Mobilne wybory i ograniczenia

Orange Freedom jest odpowiednikiem Neostrady z Telekomunikacji Polskiej. Tu najpoważniejszym wyborem jest opcja szybkość połączenia. Gdy pobiera się większe ilości danych lub korzysta z takich multimedialnych usług jak telefonia internetowa Skype, najniższa szybkość 512 kb/s szybko przestaje wystarczać. Z kolei najwyższa 6 MB/s potrzebna jest naprawdę niewielu użytkownikom Internetu.

W dostępie mobilnym Orange Free ważny jest wybór opcji, który znów zależy do typowego korzystania z Internetu. Przy pracy z pocztą elektroniczną, stronami World Wide Web i niezbyt częstym pobieraniu plików – opcja Standard wystarcza.

Natomiast ważniejsze jest to, na co wybór opcji czy modemu ma niewielki wpływ – to jest realna szybkość połączenia, jakość usługi. Realna szybkość połączenia mobilnego rzadko osiąga maksymalną, nawet w dużych miastach. Zależy ona od miejsca, z którego korzysta się z Internetu: rejonu kraju, z budynku czy spoza niego, innych niż mury przeszkód na drodze do najbliższej stacji bazowej sieci komórkowej, odległości od tej stacji. Czasem zmiana pozycji komputera dosłownie o kilka metrów może polepszyć ową realną szybkość.

Dodatkowym czynnikiem ograniczającym nie tyle realną szybkość, co szybkość dostępną dla użytkownika, są coraz bardziej rozpowszechnione uaktualnienia automatyczne. System operacyjny, oprogramowanie antywirusowe, programy poczty elektronicznej, przeglądarki internetowe – wiele z nich może decydować samodzielnie, kiedy pobrać uaktualnienie. Oddaje to sporą część pasma komputerowi, ograniczając część dostępną dla jego użytkownika. Podobnie jest z pobieraniem poczty elektronicznej na dysk komputera.

Jednocześnie Internet staje się coraz bardziej multimedialny i coraz bardziej interaktywny. Oznacza to coraz więcej danych przesyłanych przez okno przeglądarki internetowej, znów bez udziału lub z niewielkim udziałem użytkownika. Strony portali czy usług Web 2.0 są coraz większe, nasycone zdjęciami, animacjami, wideo. Liczą sobie coraz więcej kilobajtów, a więc coraz dłużej się wczytują, szczególnie przez wąskie okno mobilnego dostępu.

Mobilny dostęp do Internetu będzie na pewno coraz lepszej jakości. Nie chodzi tu o jego teoretyczne parametry ale o praktyczne – o realną szybkość połączenia na przykład. Być może także twórcy stron World Wide Web powinni pomyśleć o tym, kto i skąd je ogląda… słowem ich webmasterzy wybrać się z laptopem gdzieś na polską prowincję.

Komentarz do Dostępu do Internetu z Orange.

Napisz odpowiedź