Tworzenie własnych zasobów

30.09.2008

W Internecie nie mamy jako kraj, jako Polska, zbyt wielu ciekawych zasobów informacyjnych skierowanych do odbiorców na świecie. Do odbiorców posługujących się głównie językiem angielskim, ale także innymi językami – niemieckim, francuskim, hiszpańskim, rosyjskim.

A szkoda, zwłaszcza w kontekście kasandrycznych utyskiwań na to, że nasza kultura i dziedzictwo narodowe giną pod naporem silniejszych, globalnych kultur, przede wszystkim – kultury amerykańskiej.

Tworzenie własnych internetowych zasobów informacyjnych, przedstawiających naszą kulturę, naukę, społeczeństwo, jest sposobem ich obrony – i to obrony aktywnej, przez jej promocję, ekspansję na globalne rynki.

Pokazuje kraj. Czyni go interesującym nawet dla osób z odległych rejonów świata.


Nie tylko mało wartościowe

29.09.2008

Można by łatwo wyobrazić sobie, że to, czym wymieniają się użytkownicy sieci P2P, to tylko produkty komercyjne, bez większej wartości artystycznej czy znaczenia artystycznego, co więcej, że są to w dużej części treści zakazane – pornograficzne czy służące szerzeniu nienawi-ści, kłamstwa i przemocy.

Nie ma w tym wiele prawdy. Obok zdjęć pięknych kobiet czy szybkich samochodów moż-na spotkać tam również reprodukcje obrazów Salvadora Dali, obok najnowszych hitów filmowych – także pierwsze produkcje filmowe, jeszcze z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Często też mało znane produkcje. Podobnie jest z muzyką i książkami, komiksami.

Internet jest pełen pasjonatów. To właśnie oni wyszukują, po czym zamieniają na postać cyfrową rzadkie, trudno dostępne dzieła, mające już swoje lata. Dzięki nim dzieła te pojawiają się w sieciach P2P.

Krążenie po P2P rzadko spotykanych dzieł kultury jest jednym z argumentów za nimi; in-nym, pokrewnym jest globalny zasięg tych sieci, nie mający sobie równego poza Internetem.


Operatorzy kablowi i ADSL

28.09.2008

Według badań D-Link Technology Trend 38 procent gospodarstw domowych posiada dostęp do Internetu.

Najpopularniejsze w Polsce są wciąż łącza ADSL dostarczane przez operatorów telekomunikacyjnych (Telekomunikacja Polska, Netia, Tele2). Z takiego połączenia korzysta ponad jedna trzecia gospodarstw (37 procent zarówno w 2007 roku, jak i obecnie), a jego popularność jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości miejscowości. Na terenach wiejskich łącza ADSL stanowią 56 procent, w małych miastach (do 100 tysięcy mieszkańców) – 44 procent, a w aglomeracjach miejskich 17 procent wszystkich łączy internetowych.

Największy przyrost notują operatorzy telewizji kablowych – z 22 procent w 2007 roku do 25 procent obecnie. Internet wraz z telewizją kablową jest najbardziej popularny w największych miastach – 51 procent oraz w miastach średniej wielkości – 36 procent.

Popularne są wciąż łącza operatorów osiedlowych (15 procent wszystkich łączy internetowych), szczególnie w średnich miastach (100-500 tysięcy mieszkańców), gdzie co czwarte łącze (24 procent) pochodzi właśnie od dostawcy osiedlowego.

Na rynku dostawców szerokopasmowego dostępu do Internetu wzrósł także udział operatorów komórkowych – z 3 procent w 2007 roku do 5 procent w 2008. Spada popularność modemów (z 11 do 7 procent) i dostawców Internetu bezprzewodowego (z 8 do 5 procent).

Badanie D-Link Technology Trend na temat posiadanych urządzeń elektronicznych oraz dostępu do sieci, przeprowadzono w dniach od 17 do 23 lipca 2008.

Źródło: D-Link Technology Trend – Wi-Fi oraz laptopy na topie, SMG/KRC, dostęp 27 sierpnia 2008.


Rewolucja czy ewolucja?

27.09.2008

Choć Internet jako całość jest z pewnością rewolucją w sposobach porozumiewania się człowieka i jego dostępu do informacji, to jego rozwój przypomina raczej ewolucję. W tej ewolucji można wyróżnić wiele punktów krytycznych, wyznaczających drogi rozwoju Internetu.

Dla porozumiewania się i dostępu do informacji ważne jest pojawienie się w Internecie między innymi:

  1. Usługi World Wide Web.
  2. Graficznej przeglądarki internetowej.
  3. Grup dyskusyjnych i forów dyskusyjnych.
  4. IRC, komunikatorów internetowych i czatów.
  5. Blogów i innych serwisów Web 2.0

Inaczej mówiąc, samo pojawienie się Internetu jest rewolucją w dziedzinie dostępu do informacji i porozumiewania się; zachodzi tu gwałtowna zmiana jakościowa, co jest istotą rewolucji. Natomiast rozwój Internetu ma już charakter ewolucji, procesu zachodzącego powoli i stopniowo.


Wizja Zajdla

26.09.2008

W czasach gdy tak wiele dzieje się na świecie i tak szybko, kluczową sprawą dla encyklopedii staje się jej aktualizacja.

Janusz A. Zajdel w napisanym w 1970 roku krótkim opowiadaniu fantastycznonaukowym Wszystkowiedzący snuje wizję encyklopedii dostępnej przez telefon, gdzie każde hasło jest utrwalone w pamięci jednego człowieka.

„Daje to tę korzyść, że zasób informacji może być z dnia na dzień uzupełniany i aktualizowany, a więc encyklopedia nigdy się nie starzeje i jest w stanie nadążyć za szybkim postępem wiedzy”, pisze Zajdel.

Czy nie przypomina to trochę Wikipedii…? Zasoby uaktualniane z dnia na dzień. Encyklopedia, która nigdy się nie starzeje. Dostępna przez… telefon i nie tylko.

Źródło: Opowiadanie Wszechmogący ze zbioru: Janusz A. Zajdel, Iluzyt, Nasza Księgarnia, Warszawa 1976.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.