„Potrzeba mi było odmiany, nowego otoczenia – utraty mojej tożsamości i przedzierzgnięcia się w kogoś innego” – wspomina Charles Chaplin czas, gdy chciał nieco odpocząć po swych występach artystycznych w Ameryce, tuż przed rozpoczęciem kariery filmowej.
Chaplin kupił sobie kilka eleganckich i kosztownych rzeczy, spędził dzień w ekskluzywnym hotelu Astor, a wieczór – w operze.
Użytkownicy Internetu zmieniają w nim swój wiek, płeć, zwyczaje… dlaczego? Czy właśnie dla odmiany? Dla odpoczynku? Dla poznania nowych ludzi? Czy dlatego, że w swej starej skórze czują się niewygodnie?
Źródło: Charles Chaplin, Moja autobiografia, Czytelnik, Warszawa 1967, strona 148.