Po jedenastu miesiącach przerwy poseł Janusz Palikot znów sięga po swoje ulubione narzędzie walki politycznej. Powraca do blogowania, choć prowadzenia internetowych wynurzeń zabroniły mu władze klubu parlamentarnego i partii.
“Są takie obrazki, które wszyscy pamiętamy. Wałęsa na bramie stoczni… Papież całujący polską ziemię… Gest Kozakiewicza… Trup stoczniowca ułożony na drzwiach niesionych przez robotników… I kilka innych obrazów, równie mocnych.” – rozpoczyna się datowany na 10 grudnia 2008 wpis na blogu Janusza Palikota. A nieco dalej: “Kiedy premier Donald Tusk w sobotę, w czasie uroczystości upamiętniających dwudziestopięciolecie nagrody Nobla dla Lecha Wałęsy, wypowiedział słowa: jesteś legendą, byłeś, jesteś i będziesz naszą legendą, były prezydent rozpłakał się. Po chwili podszedł do niego Dalajlama i podał mu białą chusteczkę. Łzy Wałęsy i chusteczka Dalajlamy pozostaną ze mną na lata”
Poseł Palikot otrzymał zakaz na początku 2008 roku, po tym jak zasugerował w jednym wpisie, że prezydent ma problem z alkoholem. Zastosował się do niego, choć z wyraźnym żalem. “Jak zaczął to niech prowadzi. Byle nie pisał głupot” – macha dziś ręką szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.
Wrócił, by prowadzić w Internecie walkę polityczną. “Żaden z polityków PO nie zajął mojego miejsca w sieci. Tymczasem inne partie wzmacniają swoje siły. Platforma nie może sobie pozwolić, by oddać pole, bo Internet to ważne narzędzie walki politycznej” – tłumaczy Palikot. Nie ukrywa, że bezpośrednią przyczyną była zapowiedź Lecha Kaczyńskiego wytoczenia mu procesu cywilnego o zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych.
Janusz Palikot nie wytrzymał długo bez medialnych gestów; ten kontrowersyjny, choć przez to znany polityk, lubi pokazywać się w telewizji i działać w Internecie.
Ale nie można powiedzieć, że narzeka na brak czytelników: pod jego pożegnalnym wpisem 523 komentarze, pod najnowszym do dziś 474. “Gratuluję wpisu. I odwagi z powrotu na blog” pisze jeden z czytelników.
Obok – w tym samym serwisie blogowym firmy Onet – Palikota ma też swój dziennik internetowy Janusz Korwin-Mikke, równie sławny polityczny blogger. O nim w Blog Korwina-Mikke.
Źródło: Na kogo Palikot napadnie na swoim blogu, Dziennik.pl, 13 grudnia 2008.
