Pokolenie GoldenLine

24.02.2009

Czy istnieje pokolenie* GoldenLine? Opisuje je Eryk Mistewicz. Wieszczy on w Dzienniku: “na scenę może wejść siła dotychczas trzymająca się z dala od polityki, uruchomiona dynamicznie w 2007 roku i głosująca wówczas na jedną tylko partię. Wielkomiejski, młody, świetnie wykształcony elektorat miękki…” I dalej: “Polityka, co pokazują badania, ale i wpisy na forach dyskusyjnych młodych profesjonalistów na przykład GoldenLine, Profeo czy Link2U, w ogóle ich nie interesuje, nastawieni są bowiem na swój rozwój i swoją pomyślność, której nie wiążą z rządzącą formacją”.

I nagle pojawia się owo pokolenie, w stwierdzeniu, że aktualna polityka, nazwana przez Mistewicza polityką niezborności, jest “całkowicie niezrozumiała dla pokolenia GoldenLine”. Później pojawiają się “młodzi profesjonaliści ze społeczności GoldenLine”. Mistewicz zdaje się doskonale wiedzieć, co myślą ludzie z tego wyimaginowanego pokolenia, jakie mają stanowisko wobec polityki.

“Pokolenie GoldenLine chłonie wiedzę i buduje relacje. W cyberprzestrzeni, na społecznościowych profesjonalnych forach współtworzy niesamowitą bazę doświadczeń i informacji. Spotyka podobnych sobie ludzi o bardzo różnych zainteresowaniach, stanowiskach, celach zawodowych najczęściej zajmujących niższą i średnią pozycję korporacyjnych hierarchii…” Porywający opis, ale na ile zgodny z rzeczywistością? Moim zdaniem zaledwie drobna część użytkowników Internetu tak właśnie postępuje.

Profesjonalne społeczności, wskazuje Mistewicz, a wśród nich społeczność GoldenLine, zaczyna stanowić “rzeczywistą społeczną elitę”. O tych społecznościach też Mistewicz wiele rzeczy wie na pewno, stwierdzając “Polska społeczność GoldenLine wie już…”

“Polska polityka wchodzi na kurs kolizyjny z potrzebami stabilizacji i rozwoju pokolenia GoldenLine, ludzi świetnie wykształconych, szybko się organizujących i dokładnie wiedzących, czego może żądać od świata polityki” – stwierdza Mistewicz. “Kto będzie głuchy, ten odda swoje miejsce na politycznej szachownicy pokoleniu GoldenLine”.

Mam poważne wątpliwości, co do wniosków wyciągniętych przez Mistewicza. Nie wiem, jakie jest źródło jego informacji… Czy na podstawie badań? Własnych obserwacji? Nie widzę go wśród użytkowników GoldenLine, a tym bardziej wśród członków grupy Polityka, liczącej ponad trzy tysiące członków i bardzo aktywnej. Widać tam zainteresowanie polityką, gorące dyskusje – a więc coś zupełnie innego, niż opisuje Mistewicz.

Polityka na GoldenLine jest obecna, i na grupach o polityce i profesjonalnych, o dziennikarstwie czy PR.

Nie ma “pokolenia GoldenLine”. Jest kilkaset tysięcy kont użytkowników w serwisie społecznościowym GoldenLine i mu podobnych, większość to profile skierowane do “łowców głów”. Kilkanaście tysięcy z nich dyskutuje na forach, i podobnie jak kiedyś w Usenecie, polityka jest jednym z najpopularniejszych tematów, ale nie jedynym.

Internet jest dobrym miejscem do dyskusji i wymiany poglądów, z tym nie sposób się nie zgodzić. GoldenLine stworzyło naprawdę potężną platformę dyskusyjną. Ale nie jest jedyne – są jeszcze portale, są setki mniejszych forów, są blogi, gdzie komentarze do niektórych wpisów również zamieniają się w gorące polityczne dyskusje.

Nie ma co wyciągać pochopnych wniosków. Nie ma tu żadnej nowej społecznej siły, są po prostu ludzie wykorzystujący Internet do kontaktów między sobą. Za parę lat będzie to tak samo zwyczajne, jak dziś korzystanie z telefonów komórkowych. Przecież nikt nie wieszczy “pokolenia Plusa”…

* Pokolenie to “grupa ludzi (także zwierząt lub roślin) będących mniej więcej w tym samym wieku” a także “ogół ludzi ukształtowanych przez podobne lub te same przeżycia, doświadczenia…” (Słownik języka polskiego, PWN, dostęp 27 lutego 2009).

Źródło: Eryk Mistewicz, W Internecie rodzi się bunt, Dziennik, 23 lutego 2009.

Także na ten temat:

  1. Edwin Bendyk, Czas na rewolucję, Anymatrix, 24 lutego 2009.
  2. Sylwia Czubkowska, Pokolenie GoldenLine kontratakuje, Dziennik, 23 lutego 2009.
  3. Edwin Bendyk, Bunt w Internecie, Anymatrix, 23 lutego 2009.
  4. Krzysztof Urbanowicz, Pokolenie GoldenLine nie daje się nabić w butelkę, Media Cafe Polska, 2 marca 2009.

Jarosław Zieliński


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.