Zagrożenia mobilności

06.09.2008

Użytkownicy komputerów w Polsce coraz częściej korzystają z komputerów przenośnych i bezprzewodowego dostępu do Internetu. Także pracują na wielu komputerach: w pracy, w domu, na uczelni, w podróży. Korzystają w domu ze służbowego komputera przenośniego. Używają pamięci USB zawierające dokumenty i programy. Słowem: przenoszą komputery, przenoszą dane.

Rodzi to nowe zagrożenia bezpieczeństwa i potęguje już istniejące. Można łatwiej utracić komputer, a co ważniejsze – dane na nim zgromadzone. Dane te moga się też dostać w niepowołane ręce, a w przypadku wymiany milosnych listów czy numeru PIN do karty kredytowej może to nie być taka błaha sprawa. Wielu użytkowników nie jest świadomych tych zagrożeń i sposobów radzenia sobie z nimi.

Komputer przenośny może być zgubiony lub skradziony, czy poważnie uszkodzony – tu wystarczy by spadł na chodnik z torby niesionej na ramieniu. Podobnie jest z pamięciami USB: zgubienie, kradzież, uszkodzenie – pamięci te, choć wytrzymałe, nie są jednak niezniszczalne.

Dlatego trzeba:

  1. Chronić komputer przed fizyczną utratą lub uszkodzeniem.
  2. Wykonywać regularnie kopie zapasowe danych (backup).
  3. Instalować i uaktualniac oprogramowanie chroniące komputer przed wirusami, atakiem hakera, złośliwym oprogramowaniem.
  4. Stosować szyfrowanie danych gromadzonych na komputerze, w tym szczególnie poufnych.
  5. Nie przechowywać na komputerze cennych, poufnych, a nie potrzebnych do bierzących działań danych.

A dla pamięci USB:

  1. Chronić pamięć przed fizyczną utratą lub uszkodzeniem.
  2. Dane na pamięci USB nie powinny być jedyną kopią – powinny mieć kopię zapasową.
  3. po wizycie w nieznanym miejscu – na przykład w kawiarence internetowej – warto sprawdzić zawartość pamięci USB programem antywirusowym.
  4. Stosować szyfrowanie danych.
  5. Nie przechowywać niepotrzebnych danych, zwłaszcza poufnych.

Jedno ze słynnych praw Murphy’ego zaczyna się od słów “Staraj się wyglądać niepozornie” (Try to look unimportant). Znakomicie pasuje ono do rozsądnego zachowania użytkownika komputera przenośnego.

Lepiej nie nosić laptopa w specjalnej torbie dla komputera przenośnego, ale – w zwykłej. Nie wyjmować i pracować na komputerze przenośnym w miejscach publicznych, chyba że jest to absolutnie konieczne.

To samo dotyczy zdjęć w aparatach cyfrowych – warto mieć ich kopię zapasową i zgrywać na komputer kiedy jest to mozliwe.

Korzystając z komputera w miejscach, gdzie jest szybki Internet, nie trzeba mieć ze sobą pamięci USB. Wystarczy korzystać z internetowych dysków i tam przechowywać swoje dokumenty.

Dane- dokumenty, zdjęcia, projekty – są najważniejsze, to dla nich używamy komputerów. Trzeba jest więc je chronić – za wszelką cenę.


Więcej mobilnego życia

21.08.2008

W ofercie firmy Avans komputer przenośny Esprimo Mobile V5535 firmy Fujitsu Siemens z procesorem Intel Celeron CM550, 1 GB pamięci RAM, dyskiem twardym 120 GB, ekranem 15,4 cala, grafikę SiS Mirage 3, napędem DVD i łącznością bezprzewodową WLAN. Najciekawszym elementem jest… cena: 979 złotych. Do tego można dokupić całkiem dobrą mała drukarkę atramentową HP Deskjet D1460 za 99 złotych.

W 2007 roku sprzedano w Polsce 3,3 miliona komputerów, z czego 1,5 miliona to komputery przenośne (*). Tak wielki udział komputerów przenośnych to zasługa nie tylko coraz niższych cen, ale przede wszystkim rosnącego zainteresowania nimi.

Komputery przenośne zaczynają dorównywać możliwościami komputerom stacjonarnym. Nawet tak podstawowy zestaw jak V5535 pozwala na prace biurowe i łączenie się z Internetem, korzystanie z multimedialnych źródeł wiedzy. Jest wystarczająco dobry dla ucznia, studenta, urzędnika. Są przy tym wygodniejsze w użyciu.

Używamy coraz więcej komputerów przenośnych i innych technologii mobilnych, bo coraz częściej przenosimy się z miejsca na miejsce, podróżujemy, uczymy się czy pracujemy z dala od domu rodzinnego. Znam pewną młodą osobę, która chodzi do swego wymarzonego liceum ponad trzysta kilometrów od domu. I używa laptopa.

(*) Według danych IDC, za: Tomasz Gryniewicz, Microsoft pod lupą UOKiK, Gazeta Wyborcza, 21 sierpnia 2008.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.